Co może zniszczyć małą firmę?

Małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) są podstawą polskiej gospodarki, bo odpowiadają za 67% PKB i 2/3 zatrudnienia*. Sukces sektora MSP ma ogromną wagę, szczególnie kiedy zdamy sobie sprawę, jak wiele zagrożeń czyha na przedsiębiorców.

W 2015 roku odnotowano 750 ogłoszeń o upadłości firm. To ponad 60 miesięcznie i dwa dziennie. Przedsiębiorcy wśród najważniejszych zagrożeń dla swojej działalności wymieniają, m.in. brak środków finansowych, wysokie obciążenia podatkowe i brak przejrzystości podatkowej, brak wykwalifikowanej kadry na rynku pracy czy nieelastyczne prawo pracy. O ile na niekorzystne ustawodawstwo czy podaż kompetentnych pracowników przedsiębiorcy poradzić mogą niewiele, o tyle na inne zagrożenia odpowiedzią może być ochrona ubezpieczeniowa. Niektóre ryzyka, a w każdym razie ich następstwa, można w ten sposób znacząco zmniejszyć. Każda nowoczesna organizacja zarządza ryzykiem swojej działalności, a jedną z najpopularniejszych form jest jego transfer na inny podmiot. Taki transfer to nic innego, jak ubezpieczenie majątku firmy.

– Prawie połowa małych i średnich firm nie ubezpiecza swojego majątku od zdarzeń losowych. Jest to statystyka bardzo niepokojąca, ponieważ tylko nielicznym z nich udaje się wznowić działalność po utracie całości lub części majątku. Tym bardziej, że zakres ochrony i ilość zagrożeń, jakie dzięki ubezpieczeniu można wyeliminować, jest bardzo duży. Polisa zmniejsza więc ilość zmartwień, co jest cenne biorąc pod uwagę ilość obciążeń formalnych, jakie prawo nakłada na firmy z sektora MSP w związku z prowadzeniem biznesu – mówi Jacek Chojnacki, Kierownik Biura Ubezpieczeń Majątkowych Concordia Ubezpieczenia.

Co czyha na przedsiębiorców?

Majątek przedsiębiorstwa można ubezpieczyć od następstw zdarzeń związanych zarówno z siłami natury, skutkami innych zdarzeń losowych, jak i działań osób trzecich, takich jak rabunek czy kradzież. Najczęstsze i najistotniejsze z punktu widzenia prowadzonej działalności gospodarczej zagrożenia to ogień i inne zdarzenia losowe. Należą do nich: uderzenie pioruna, wybuch, zalanie, huragan, grad, powódź, deszcz nawalny, spływ wód po zboczach, osunięcie się ziemi, zapadanie się ziemi, lawina, napór śniegu, dym i sadza, upadek drzewa, uderzenie pojazdów, huk ponaddźwiękowy, przepięcia. Niebezpieczne są także kradzieże z włamaniem, czy szkody w mieniu lub na osobie wyrządzone osobom trzecim przez właścicieli, pracowników lub produkt firmy (odpowiedzialność cywilna). To ostatnie nabiera coraz większego znaczenia.

– W moim przekonaniu polscy przedsiębiorcy są coraz bardziej świadomi zagrożeń, jakie dla zysku i powodzenia ich firm mogą stanowić roszczenia o odszkodowania ich klientów. W niektórych krajach UE normą są pozwy nawet za zniszczone ubranie, na które kelner wylał zupę. W Polsce rośnie świadomość konsumentów dotycząca dochodzenia swoich praw w takich sytuacjach. W ślad za tym idzie też zainteresowanie przedsiębiorców polisami dla MSP, rozbudowanymi o ochronę odpowiedzialności cywilnej (OC) przedsiębiorcy. Skomplikowane złamanie nogi na terenie należącym do firmy, wraz z kosztami leczenia i zwrotem za utracone zarobki, może oznaczać wielotysięczny wydatek dla firmy, która nie ma stosownego ubezpieczenia – wskazuje Jacek Chojnacki.

Dla każdego przedsiębiorcy liczy się wynik prowadzonej działalności gospodarczej. Naturalnie więc uzyskane w ten sposób środki lepiej jest wydać na rozwój czy inwestycje w firmie, zamiast na odszkodowania.

– Podobną konstrukcję ma ubezpieczenie OC dotyczące wykonywania czynności zawodowych dla, m.in., notariuszy, lekarzy, adwokatów, brokerów, doradców podatkowych, biegłych rewidentów, dla których ubezpieczenie OC zawodowe jest obowiązkowe – dodaje Jacek Chojnacki.

Ubezpieczyciel w zakresie OC firmy przejmuje odpowiedzialność za szkody, które polegają na uszkodzeniu lub zniszczeniu mienia osób trzecich, uszkodzeniu ciała osoby trzeciej lub wywołaniu rozstroju zdrowia osoby trzeciej.

Co można chronić?

Zakres możliwej ochrony w ramach ubezpieczenia majątku firmy jest bardzo szeroki i obejmuje, między innymi, budynki i budowle, maszyny, urządzenia i wyposażenie, środki obrotowe, wartości pieniężne, nakłady inwestycyjne, mienie osób trzecich przekazane firmie w celu sprzedaży lub wykonania usługi, mienie pracownicze, oszklenie zewnętrzne i wewnętrzne budynków i budowli, sprzęt elektroniczny, maszyny – od szkód powstałych w wyniku ich pracy, rzeczy w przewozie (cargo).

Przykład szkody powstałej w wyniku zdarzenia losowego – zalania

Nieruchomości posiadane przez firmę z Dolnego Śląska, zajmującą się handlem środkami ochrony roślin, znajdowały się na terenie objętym powodzią. Zalany został magazyn z towarem o wartości 1,5 mln zł. Dzięki temu, że właściciel firmy zawarł polisę majątkową chroniącą przedsiębiorstwo na wypadek m.in. powodzi, firma otrzymała odszkodowanie w kwocie zniszczonego mienia oraz dodatkowo, środki na przywrócenie budynku magazynu do stanu sprzed powodzi.

źródło: Informacja prasowa, Concordia
Podziel się: