Provident wchodzi w segment pożyczek online. Liczy na pozyskanie nowej grupy klientów

Lider rynku pożyczek pozabankowych po 18 latach działania na polskim rynku poprzez mobilnych sprzedawców odwiedzających klientów w domach i stacjonarne placówki, dodaje do swojej oferty nowy kanał sprzedaży. Będzie nim sprzedaż pożyczek przez internet, całkowicie bez udziału człowieka. Provident znajdzie się też w tysiącu placówek sieci brokerskiej UniLink.

Nowe działania są reakcją nie tylko na rosnącą konkurencję na rynku pożyczek pozabankowych, lecz także na wchodzące w najbliższy piątek w życie przepisy antylichwiarskie, które uderzą zwłaszcza w firmy udzielające chwilówek. Provident ma nadzieję na przejęcie części tego rynku.

– Jesteśmy na polskim rynku od 18 lat. Stworzyliśmy nowy model biznesowy stosowany w Wielkiej Brytanii, który istnieje tam od ponad stu lat. To bardzo skuteczny model nie tylko w Polsce, lecz także w całej Europie. Oczywiście dostosowujemy go do zmieniających się warunków, ponieważ chcemy utrzymać pozycję lidera rynku – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor David Parkinson, prezes zarządu Provident Polska.

W ubiegłym roku Provident Polska udzielił pożyczek na ok. 2 mld złotych (353,5 mln funtów), a liczba klientów wyniosła 832 tys. osób.

– To bardzo duży rynek, który stwarza wiele możliwości dla wielu graczy – mówi David Parkinson. – Jestem tu od sześciu lat, więc mogę porównać, co wydarzyło się podczas mojego pobytu w Polsce. Powiedziałbym, że ta konkurencja jest bardzo dynamiczna. To jest pozytywne dla rynku, ponieważ dobrze jest, kiedy konsumenci mają wybór. Każdy pożyczkodawca, który ma ambicje tu zaistnieć, musi się dostosować do konkurencji i szukać nowych sposobów dotarcia do konsumenta.

Takim sposobem dla Providenta tradycyjnie obsługującego klientów poprzez odwiedzających ich w domach sprzedawców jest uruchomienie sprzedaży internetowej. To także bardzo konkurencyjny rynek, na którym działa już kilku mocnych graczy. W tym tygodniu wchodzą w życie przepisy ustawy antylichwiarskiej, które ograniczą wysokość całkowitych kosztów pożyczki. Firma może liczyć na odebranie części rynku konkurentom nastawionym na szybki zysk.

– Dosyć duża część naszych klientów, ale przede wszystkim klientów, którzy do tej pory nie korzystali z oferty Providenta, chce korzystać z segmentu online, chce tam szukać swojej pożyczki. Dlatego zdecydowaliśmy, że wejdziemy w ten segment rynkowy – tłumaczy Agnieszka Kłos, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Provident Polska. – Uważamy, że mamy bardzo dobre przesłanki do tego, żeby korzystać z takiego kanału, ponieważ w ubiegłym roku nasze strony internetowe odwiedziło 5 mln potencjalnych klientów.

Agnieszka Kłos dodaje, że trudno określić jednoznacznie profil klienta Providetna, gdyż z usług pożyczkodawcy korzystają zarówno osoby starsze, jak i dopiero wchodzące w dorosłe życie. Podkreśla, że zróżnicowanie kanałów sprzedaży może nie tylko zwiększyć liczbę klientów, lecz także zapewnić im większą satysfakcję z obsługi. Uruchomienie kanału online nie oznacza rezygnacji z kanału tradycyjnego. Ostatnio Provident pojawił się w 1000 placówek brokerskich UniLink.

– Rozpoznawalność naszej marki jest duża. 89 proc. respondentów spontanicznie wymienia Providenta jako pożyczkodawcę. Dlatego firma postanowił rozszerzyć swoją ofertę o produkty dostępne w kanale online oraz w kanale brokerskim.

Rozbudowie kanałów dystrybucji towarzyszy rewitalizacja wizerunku, zmiana logotypu i nowy sposób komunikacji z rynkiem.

– „Wierzymy w Twój Plan” to motto naszej nowej platformy komunikacyjnej. Pokazujemy w ten sposób, że mamy świadomość, że nasi klienci nie tylko borykają się z różnego rodzaju wyzwaniami życiowymi, lecz także mają marzenia, swoje aspiracje i chcą je realizować, często korzystając z oferty pożyczkowej – wyjaśnia przyczyny zmiany Katarzyna Szerling, dyrektor pionu marketingu Provident Polska. – Rolą marki Provident jest pomagać im w realizacji tych planów, przygotowując ofertę, która jest dopasowana zarówno do potrzeb klientów, jak i do ich możliwości finansowych.

źródło: Newseria

Podziel się: