Uwaga na zakupy w sieci. Gwałtownie rośnie liczba oszustw

Hands holding credit card and using laptop. Online shopping

To już ostatnie dni na zamówienie prezentów przez internet. Expander zwraca uwagę, że choć jest to bardzo wygodne, a ceny nierzadko są niższe niż w tradycyjnych sklepach, to w sieci znacznie łatwiej paść ofiarą oszustwa. W pierwszej połowie 2015 r. banki odnotowały blisko 20 000 oszukańczych transakcji internetowych. To niemal tyle, ile było ich w całym 2013 r. Niestety przed świętami aktywność oszustów jeszcze wzrasta, warto więc zachować ostrożność.

Kupowanie prezentów w sieci daje wiele korzyści. Nie wymaga tyle wysiłku, co bieganie po galeriach handlowych. W ciągu 14 dni możemy też zwrócić towar bez podawania przyczyny. Nierzadko dzięki temu rozwiązaniu możemy również zaoszczędzić pieniądze, gdyż w sieci łatwiej jest porównywać ceny. Jednak istnieją też pewne wady. Jeśli zamówienie złożymy przez samymi świętami, paczka może nie dotrzeć na czas. Poza tym możemy zostać oszukani.

Według policji w ubiegłym roku dokonano 22 tysięcy oszustw internetowych. Informacje zebrane przez NBP wskazują, że było ich jeszcze więcej – blisko 30 tysięcy.[1] Co więcej ta liczba to tylko transakcje, w których płatność została dokonana za pomocą karty. Dane NBP pokazują również, że w ostatnich latach liczba takich przestępstw szybko rośnie. Tylko w pierwszej połowie tego roku było ich blisko 20 tys., czyli niewiele mniej niż w całym 2013 r. Dlatego też kupując w sieci należy zachować ostrożność.

Dość częste oszustwo polega na tym, że sprzedawca przyjmuje zaliczkę lub pełną płatność, a później nie dostarcza towaru lub wysyła coś bezwartościowego. Aby się przed tym zabezpieczyć, warto sprawdzać opinie o sprzedającym. Na serwisach aukcyjnych jest to bardzo proste. Trudniej jest w przypadku sklepów internetowych. Szczęśliwie dla kupujących istnieją takie platformy jak opinieo.pl oraz porównywarki cen (np. ceneo.pl czy skapiec.pl), na których klienci zamieszkają informacje o tym, jak przebiegła transakcja.

Co jednak zrobić, jeśli znaleźliśmy bardzo atrakcyjną ofertę, ale na temat sprzedawcy nie udało nam się znaleźć zbyt wielu pozytywnych opinii? Wtedy trzeba się liczyć z ryzykiem, iż może być to próba oszustwa. Jeśli mimo to zdecydujemy się skorzystać z takiej oferty, dla bezpieczeństwa najlepiej nie płacić przelewem. Lepiej wybrać opcję płatności przy odbiorze lub za pomocą karty płatniczej. Przelewu nie da się bowiem cofnąć, w przeciwieństwie do operacji wykonanej przy użyciu karty.

Wycofanie takiej płatności jest możliwe, jeśli nie otrzymamy towaru lub gdy będzie on niezgodny z umową. Jeśli tak się stanie, to w pierwszej kolejności należy skontaktować się ze sprzedającym i bezpośrednio od niego wymagać wywiązania się z umowy. Jeśli to nie przyniesie efektu lub jeśli sprzedający nie będzie odpowiadał na maile i telefony, wtedy można poprosić o pomoc bank, którego karty użyliśmy do dokonania zapłaty. Trzeba jednak dodać, że cała procedura odzyskania pieniędzy jest dość kłopotliwa i długotrwała. Najlepiej więc nie podejmować zbędnego ryzyka i korzystać tylko z renomowanych sklepów internetowych.

 

[1] Wg. NBP banki zaraportowały, że w 2014 r. dokonano 77 tys. zł transakcji oszukańczych z czego 38,9% to operacje Internetowe i MOTO (telefoniczne i mailowe).

źródło: Expander

Podziel się: