Czy Polacy kontrolują swoje wydatki? Jesteśmy w ścisłej czołówce Europy

Polacy coraz lepiej radzą sobie w zarządzaniu budżetem domowym, posiadają większe oszczędności i nie mają tendencji do zadłużania się. Aż 94% z nas deklaruje, że regularnie sprawdza swoje wydatki – wynika z Barometru Finansowego ING. To drugi najwyższy odsetek spośród 15 państw objętych badaniem, zaraz za Francuzami. Kampanię ING, która wspiera pojawiający się trend świadomego konsumpcjonizmu, komentuje ekspert Uniwersytetu Warszawskiego.

Cykl międzynarodowych analiz Grupy ING prowadzonych od 2011 roku bada zachowania i postawy konsumentów wobec zagadnień finansowych w Polsce i na świecie. Każda edycja koncentruje się na innym obszarze finansów, tym razem pod lupę wzięto postawy wobec oszczędzania.

W sprawdzaniu wydatków wyprzedza nas tylko Francja

W porównaniu z innymi krajami, które wzięły udział w badaniu, wypadamy bardzo pozytywnie, plasując się w pierwszej trójce. Aż 94% Polaków deklaruje, że regularnie sprawdza swoje wydatki. W zestawieniu przoduje Francja z wynikiem 95% , a ex aequo z Polską plasuje się Turcja i Niemcy. W innych krajach odsetek osób kontrolujących na bieżąco swoje finanse osobiste waha się między 77% a 94%. Nasze społeczeństwo nie ma również tendencji do zadłużania się. W sytuacjach, gdy zaczyna brakować pieniędzy, większość Polaków (78%) ograniczenia wydatki, a tylko 22% pożycza dodatkowe środki.

Nie osiągnęliśmy jeszcze jako społeczeństwo takiego poziomu życia, jaki moglibyśmy uznać za wystarczający, więc konsumpcjonizm w naszym przypadku jest w pewnym stopniu usprawiedliwiony, jednak coraz bardziej widać zachodzące w nas zmiany i narastający kontr trend związany z bardziej świadomym konsumpcjonizmem, co potwierdzają wyniki analiz, zgodnie z którymi Polacy nie mają tendencji do zaciągania pożyczek – komentuje dr Monika Skorek z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Staramy się kontrolować wydatki, ale bywa że powierzchownie

Zarządzanie finansami domowymi to umiejętność, która wymaga dobrego przygotowania i pewnej wprawy. Polacy radzą sobie z tym coraz lepiej, ale jeszcze trochę pracy przed nami. Według Barometru Finansowego ING niemal połowa Polaków kontroluje wydatki w sposób zaawansowany, zapisując wydatki na papierze, w arkuszu kalkulacyjnym lub aplikacjach mobilnych. Z drugiej strony blisko jedna trzecia kontroluje wydatki stosunkowo powierzchownie, polegając na własnej pamięci i zawartości portfela, co nie zawsze jest skuteczną metodą. Wiele osób ma świadomość, że przemyślane zarządzanie budżetem jest kluczowe w budowie poczucia bezpieczeństwa finansowego, jednak w praktyce wygląda to jeszcze różnie. Technologia jest w tym zakresie naszym sprzymierzeńcem i warto z niej korzystać przy planowaniu i kontrolowaniu wydatków.

Już od jakiegoś czasu zarządzanie budżetem domowym jest łatwiejsze dzięki udostępnianym przez banki narzędziom. Są to aplikacje mobilne albo rozwiązania udostępniane w serwisach transakcyjnych, które analizują i wizualizują nasze indywidualne koszty życia oraz trendy w wydatkach. Z badania wynika, że  korzysta z nich  23% Polaków. To podobny odsetek jak przeciętnie w Europie – mówi Karol Pogorzelski.  

Kontrola wydatków kluczem do świadomego konsumpcjonizmu

W dobie wszechobecnych reklam i promocji warto przemyśleć każdy zakup i zastanowić się, czy rzeczywiście potrzebujemy danej rzeczy i dlaczego chcemy po nią sięgnąć. Prawidłowe zarządzanie finansami, rozumiane nie tylko jako oszczędzanie, ale też dokonywanie racjonalnych wyborów, to pierwszy stopień do świadomego konsumpcjonizmu. ING Bank Śląski jest wśród prekursorów, którzy w swoich działaniach podejmują dialog społeczny na temat nieograniczonych zakupów.

 Dzisiejszy świat jest przeładowany: ilością bodźców, mnogością otaczających nas produktów i wielością możliwości. Możemy mieć coraz więcej i dlatego tak istotne jest to, aby wykształcić w sobie umiejętność rezygnacji z impulsywnych zakupów. Kluczowy jest wybór i umiejętność podejmowania właściwych decyzji również takich o świadomej rezygnacji z czegoś, szczególnie w sytuacji, gdy społeczeństwo wywiera nacisk, pewnego rodzaju presję na posiadanie dużej ilości dóbr. Warto pozwolić sobie na chwilę głębszej refleksji i zastanowić się, czy nieograniczone kupowanie faktycznie przynosi nam szczęście – komentuje dr Monika Skorek z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Wyniki poprzednich edycji Finansowego Barometru ING sugerują, że Polacy nie są szczególnie zapobiegliwi finansowo – rzadko tworzymy fundusz na nieprzewidziane wydatki a oszczędzanie nie przynosi nam satysfakcji. Dlatego podążanie w stronę świadomego konsumpcjonizmu i idącego z nim w parze oszczędzania, to działania, które warto podjąć.