Napięcia geopolityczne zmieniają, ale nie hamują planów podróżniczych Europejczyków

Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie oraz związane z nią zakłócenia w globalnym ruchu lotniczym mają bezpośredni wpływ na rynek turystyczny w Europie, w tym w Polsce. Widać to wyraźnie w zmianach zachowania podróżnych – od sposobu planowania wyjazdów, przez wybór kierunków, aż po rosnące znaczenie ubezpieczeń turystycznych.

Już w pierwszych dniach kryzysu doszło do gwałtownego ograniczenia ruchu lotniczego w regionie Bliskiego Wschodu, który jest jednym z kluczowych globalnych hubów przesiadkowych. 28 lutego w ciągu dwóch godzin wstrzymano znaczną część operacji, a odwołano ok. 24 proc. lotów, natomiast 1 marca już blisko 40 proc.[1] połączeń w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad kluczowymi krajami regionu.

Wpływ ograniczeń na globalną siatkę połączeń i koszty podróży

Zakłócenia te wpływają nie tylko na podróże do i z Bliskiego Wschodu, ale także na ruch pomiędzy Europą a Azją. Przed kryzysem 14 proc. globalnych pasażerów korzystało z hubów takich jak Dubaj, Doha czy Abu Zabi, a ok. 20 proc. ruchu Europa-Azja realizowały linie z tego regionu[2]. Konieczność korzystania z dłuższych tras zwiększa koszty. Wydłużenie lotu o 1-2 godziny oznacza wzrost zużycia paliwa o 15-20 proc., a ceny paliwa lotniczego wzrosły o ok. 60 proc[3]. W efekcie rosną ceny biletów, maleje dostępność połączeń i zwiększa się nieprzewidywalność podróży dla europejskich pasażerów[4].

W praktyce oznacza to, że podróżni coraz częściej muszą liczyć się z koniecznością nagłej zmiany planów, dodatkowymi kosztami oraz większą nieprzewidywalnością całego procesu podróży.

Allianz Partners obserwuje zwiększoną liczbę zapytań i zgłoszeń klientów w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Najczęstsze zgłoszenia dotyczą odwołanych i opóźnionych lotów, konieczności reorganizacji podróży oraz pytań o zakres ochrony ubezpieczeniowej, natomiast najbardziej wymagające przypadki obejmują organizację powrotów oraz ewakuacji medycznych w warunkach ograniczonej dostępności transportu i dynamicznie zmieniającej się sytuacji operacyjnej. W odpowiedzi na te wyzwania firma zdecydowała się m.in. na automatyczne przedłużenie ochrony ubezpieczeniowej dla turystów przebywających w regionie od 28 lutego 2026 roku, która obowiązuje do momentu ich bezpiecznego powrotu do kraju – komentuje Paweł Schön, Kierownik d/s Rozwoju Rynku Dział Sprzedaży Ubezpieczeń Turystycznych i NNW Allianz Partners Polska.

Turyści nie rezygnują z podróży, ale zmieniają sposób podróżowania

Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie przekładają się na wyraźne zmiany w zachowaniach konsumentów. Podróżni nie rezygnują jednak całkowicie z wyjazdów, częściej natomiast je odkładają, wybierają bliższe i postrzegane jako bezpieczniejsze kierunki – w tym Europę – oraz częściej decydują się na rezerwacje last minute lub oferty zapewniające większą elastyczność. Potwierdzają to dane rynkowe – według OAG całkowita zdolność przewozowa w Europie wzrosła w marcu 2026 roku o 5,8 proc. rok do roku, co wskazuje na utrzymującą się aktywność rynku mimo zakłóceń.

Jednocześnie rośnie znaczenie wyboru sprawdzonych marek i dostawców usług – w tym ubezpieczenia turystycznego, które pozwala ograniczyć ryzyko związane z nieprzewidywalnością podróży. Coraz częściej postrzegane jest ono jako standardowy element podróży, a nie opcjonalny dodatek – od 51 do 68 proc. podróżnych deklaruje chęć jego zakupu na etapie rezerwacji.

Warto pamiętać o tym, że choć standardowe ubezpieczenia turystyczne nie obejmują zdarzeń bezpośrednio związanych z działaniami wojennymi, w praktyce nadal odgrywają kluczową rolę w sytuacjach kryzysowych. Wynika to z faktu, że większość problemów, z jakimi mierzą się dziś podróżni, nie dotyczy samego konfliktu, lecz jego konsekwencji – takich jak odwołane i opóźnione loty, zmiany tras, konieczność reorganizacji podróży czy problemy zdrowotne niezwiązane bezpośrednio z sytuacją geopolityczną. W tych obszarach ochrona ubezpieczeniowa oraz wsparcie assistance pozostają aktywne i stanowią realne zabezpieczenie dla klientów – dodaje Paweł Schön.

Ubezpieczenie turystyczne przestaje być dodatkiem – staje się standardem

Sytuacja ta pokazuje wyraźnie, że zakłócenia w jednym regionie świata mogą mieć natychmiastowe i szerokie konsekwencje globalne, wpływając zarówno na linie lotnicze, jak i na decyzje podróżnych w Europie. Jednocześnie potwierdza rosnącą rolę ubezpieczeń turystycznych jako elementu nie tylko ochrony finansowej, ale przede wszystkim realnego wsparcia operacyjnego w sytuacjach kryzysowych.

Wzrost liczby opóźnień, przekierowań i zakłóceń lotów sprawił, że turyści coraz częściej traktują ubezpieczenie jako kluczowy element podróży. Coraz popularniejsze są rozszerzone zakresy ochrony obejmujące nie tylko koszty leczenia i bagażu, ale także opóźnienia, zmiany planu podróży czy możliwość rezygnacji. Szczególną dynamikę obserwuje się w produktach typu „Trip Cancellation” oraz „Trip Interruption”, które zwiększają bezpieczeństwo finansowe lub komfort samej podróży w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń – podsumowuje Paweł Schön.

Podróżowanie wchodzi w nową fazę, w której bezpieczeństwo, elastyczność i dostęp do wsparcia stają się równie istotne jak cena czy kierunek wyjazdu.

[1] Źródło: FlightRadar24, Skift, Cirium

[2] Źródło: FlightRadar24, 5 marca 2026 0:00 UTC; Oxford Economics, 3 marca 2026, Cirium,10 marca 2026

[3] Źródło: Platts, via IATA, 12 marca 2026

ŹRÓDŁOAllianz Partners