Świat sportu i basketu w dobie Covid-19

Branża sportu, jako gromadząca dużą liczbę osób, zalicza się do największych poszkodowanych pandemią koronawirusa. Jej skutki widoczne są na całej długości łańcucha wartości – zarówno w jego amatorskiej, jak i profesjonalnej części – czytamy w najnowszym raporcie Pekao S.A., analizującym świat sportu i basketu w dobie Covid-19.  Wzięcie przez jego autorów pod lupę tej dyscypliny sportu nie jest przypadkowe. Bank od maja 2021 r. jest bowiem sponsorem polskiej koszykówki.

Blisko połowę wydatków sponsoringowych w Europie (49% łącznej wartości, czy też ponad 60% wydatków na sam sport) pochłania piłka nożna. Drugim, rosnącym szybko w siłę obszarem ich koncentracji jest e-sport, który w 2020 roku odpowiadał za około 12% łącznej wartości rynku sponsoringu na Starym Kontynencie. Koszykówka wraz z piłką ręczną oraz rugby jest natomiast tą dyscypliną sportową, która sięga po największy kawałek pozostałej części sponsoringowego „tortu”. Pomimo dużego dystansu, jaki dzieli ją od piłki nożnej i siatkówki, koszykówka jest również trzecią najchętniej uprawianą wyczynowo grą zespołową w Polsce. Wciąż daleko jej jednak do pozycji, jaką osiągnęła w wielu innych krajach Europy – szczególnie w dwóch krajach bałtyckich (Litwa, Łotwa) i Turcji, gdzie jej popularność przewyższa nawet piłkę nożną. Koszykówką szczególnie pasjonują się ponadto mieszkańcy Grecji, Półwyspu Iberyjskiego, Bałkanów, a także Włoch. Autorzy raportu podkreślają jednak, iż nie ustępujemy innym krajom europejskim pod względem odsetka osób grających w kosza rekreacyjnie, a sama dyscyplina jest jedną z aktywniejszych ruchowo i korzystnie wpływających na kondycję fizyczną.

Jak wskazują dane Europejskiego Stowarzyszenia Sponsoringu pandemia COVID-19 odcisnęła swoje piętno także na tym rynku – łączna wartość wydatków sponsoringowych na Starym Kontynencie zmalała w 2020 roku aż o 23% r/r. Część firm, borykając się ze skutkami kryzysu, ograniczała swoje wydatki marketingowe i nie przedłużała dotychczasowych umów sponsoringowych bądź zmniejszała ich zakres, a co za tym idzie również wartość.

Z drugiej jednak strony wpływy samej branży sportowej z tytułu umów sponsoringowych nie uległy w minionym roku tak dużemu obniżeniu – wg wspomnianej organizacji zmalały one jedynie o 9% r/r (vs. dramatyczny, blisko 75% spadek w pozostałych obszarach, głównie w kulturze i rozrywce).

Długoterminowy rozwój branży sportu w Polsce, w tym również sportowego poziomu wielu dyscyplin zaburzają bardzo przyziemne problemy – bieżące finanse firm zaangażowanych w ten sektor gospodarki. Dobitnie uwypuklają one potrzebę napływu środków, w czym tak ważną rolę odgrywają między innymi sponsorzy. Wiele polskich klubów, instytucji czy lig wspieranych jest między innymi przez instytucje i przedsiębiorstwa państwowe.

Korzystnie prezentują się trendy w zakresie skali biznesu: osiągane przychody rosły w minionej dekadzie (2010-2020) systematycznie i w wysokim średnim tempie 13% rocznie. Dynamika wzrostu, dalece przekraczająca tempo wzrostu PKB czy inflację, świadczy o rosnącym zainteresowaniu usługami sportowymi w kraju. Natomiast przez cały ten okres branży nie udało się wyjść „na plus” w zakresie generowanego wyniku netto. W większości strata wahała się w przedziale ok. 100-200 mln zł, co przekładało się na rentowność netto od -8 do -18%. Branży dodatkowo ciąży osiąganie zysku z bieżącej działalności. Co istotne, problem ten wykracza poza wpływ kryzysu wywołanego pandemią, jest bowiem stale obecnym wyzwaniem w tej branży, objawiającym się nawet w okresach tzw. „prosperity” gospodarczego. Wniosek ten jeszcze silniej obrazuje fakt, że w poprzedniej dekadzie średnio 7 na 10 przedsiębiorstw branży przynosiło straty.

Autorami raportu „Świat sportu i basketu w dobie Covid-19” są Piotr Bartkiewicz, Krzysztof Mrówczyński i Kamil Zduniuk z Departamentu Analiz Makroekonomicznych Pekao S.A.

ŹRÓDŁOBank Pekao S.A.
Poprzedni artykułFitch Ratings podniósł perspektywy ratingów Banku Pekao
Następny artykułPekao IB wspólnie z Green Giraffe doradcą finansowym przy budowie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power