Ubezpieczenie „na mur-beton” się przyda

Budowa wymarzonego domu wiąże się z ogromnymi kosztami – działka, mury czy dach oznaczają spore wydatki. Każdy budujący o tym wie. A co w sytuacji, gdy dom w stanie surowym zostanie zalany w wyniku awarii sieci kanalizacyjnej lub silny wiatr uszkodzi zadaszenie naszych czterech kątów. Tylko nieliczni zawczasu przygotowują się na tego typu zdarzenia i ubezpieczają swoją nieruchomość w budowie. Ze świadomością, że choć polisa nie uchroni ich przed zniszczeniami, to jednak zapewni rekompensatę finansową na pokrycie odbudowy domu.

– Ubezpieczenie nieruchomości, czy to domu, czy mieszkania, najczęściej kojarzy się z ukończonym i wyposażonym budynkiem. Wówczas, coraz więcej właścicieli decyduje się na zakup polisy. Jednak wśród budujących się Polaków brakuje świadomości, że można ubezpieczyć także budynek mieszkalny czy też gospodarczy w budowie. To sposób na uchronienie siebie i rodziny przed ogromnymi stratami finansowymi, jakie mogą wiązać się z potencjalnymi szkodami w wyniku wystąpienia pożaru czy huraganu lub kradzieży na miejscu budowy – podkreśla Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer TU S.A.

Nie same mury, czyli co można ubezpieczyć

Przedmiotem ubezpieczenia może być inwestycja budowlana polegająca na budowie lub rozbudowie budynku mieszkalnego, gospodarczego lub budowli. W praktyce oznacza to, że ubezpieczyć można nie tylko wymarzony dom, ale także garaż czy ogrodzenie. Co więcej, ochroną objęte są nie tylko same mury i dach, ale także elementy zamontowane na stałe, takie jak drzwi czy okna. Należy także podkreślić, że podczas budowy nieruchomość często pozostaje bez nadzoru właściciela i w związku z tym narażona jest na wysokie ryzyko kradzieży lub włamania. Dlatego warto rozważyć ubezpieczanie zakupionych materiałów budowlanych takich jak cegły czy styropian oraz stałych elementów wnętrz takich jak grzejniki czy armatura łazienkowa, które nie zostaną od razu zainstalowane, lecz będą przechowywane w budowanym lub rozbudowywanym budynku.

Nie tylko pożar, czyli kiedy polisa strzeże właściciela

Z uwagi na nieprzewidywalne zdarzenia meteorologiczne, które mogą wystąpić na terenie całej Polski, odpowiedni zakres ochrony ubezpieczeniowej ma coraz większe znaczenie. Aby ubezpieczenie spełniało swoją rolę musimy przede wszystkim zwrócić uwagę na katalog zdarzeń losowych oferowany przez ubezpieczyciela. Należą do nich szkody powstałe między innymi w wyniku wystąpienia pożaru, burz, opadów gradu czy zbyt dużej ilości śniegu, huraganu, lawiny, wybuchu czy zalania. Można się także zabezpieczyć się na wypadek uszkodzenia nieruchomości, które jest efektem wandalizmu. Katalog takich zdarzeń jest różny w przypadku poszczególnych firm – im szerszy tym bardziej optymalna ochrona ubezpieczeniowa. Jednak przed podpisaniem umowy, warto wybrać te ryzyka, na które powstający budynek jest najbardziej narażony, a wykluczyć te, które z pewnością nie wystąpią. Jeśli na przykład nasz przyszły dom znajduje się w bliskiej odległości od rzeki, warto pomyśleć o zabezpieczeniu się na wypadek powodzi.

WSKAZÓWKA EKSPERTA

Radzi Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer TU S.A.:

Elementem, na który należy zwrócić uwagę przy zawieraniu umowy ubezpieczeniowej, jest ustalenie sumy ubezpieczeniowej budowanej inwestycji, czyli jej wartości. Aby prawidłowo to zrobić, należy rozróżnić pojęcia wartości rynkowej oraz odtworzeniowej. Pierwsza oznacza cenę, za jaką w danym momencie można nieruchomość sprzedać. Druga oznacza kwotę niezbędną do odtworzenia stanu sprzed powstałej szkody i najczęściej ma zastosowanie w przypadku ubezpieczenia nieruchomości w czasie jej budowy lub rozbudowy.

źródło: Gothaer